Jak wybrać tapczan jednoosobowy i nie zwariować przy małym metrażu
Tapicerka ma ogromne znaczenie dla trwałości i wyglądu. W salonie, który jest centrum życia domowego, szybko pojawiają się plamy po kawie, okruszki chipsów czy ślady po kocich łapkach. Dlatego polecam tapicerkę welurową, która jest miękka w dotyku, ale łatwa do czyszczenia – wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką. Jeden z moich klientów wybrał kanapę w kolorze butelkowej zieleni z welurem i po roku użytkowania wygląda jak nowa, choć codziennie siadają na niej trzy osoby i pies. Unikajcie jasnych, gładkich tkanin, bo każdy kurz na nich widać od razu. Lepsza tapicerka welurowa z delikatnym połyskiem, która maskuje drobne zabrudzenia.
Sama funkcja spania to nie wszystko. Wersalka czy kanapa z funkcją spania często mają cienkie materace, które po roku uginają się w straszny sposób. Dlatego przy wyborze tapczanu jednoosobowego zwróciłam uwagę na to, co jest w środku. Mój ma 16 cm materac piankowy na stelazu listwowym. To robi ogromną różnicę, bo pianka nie odkształca się tak szybko jak sprężyny bonell, a listwy pod spodem zapewniają wentylację od dołu. Przez te dwa lata materac ani razu nie zapadł się w środku, a ja mam lekką nadwagę i śpię na boku, więc to dla mnie ważny test. Bez stelaza listwowego pianka szybko straciłaby sprężystość, a tak czuję wsparcie w lędźwiach każdej nocy.
Największym problemem w małych mieszkaniach jest brak miejsca na pościel. Gdy goście zostają na noc, zaczyna się szukanie prześcieradła w szafie, podnoszenie poduszek z podłogi i kombinowanie, gdzie schować koc. Dlatego tak cenię modele z pojemnikiem na pościel, które mają ukrytą skrytkę pod siedziskiem. W jednej z moich ulubionych wersalek, którą polecałam klientce, schowek mieścił cztery komplety pościeli i dwa ręczniki. To oszczędza nerwy i porządkuje przestrzeń. Pamiętajcie, że nie każda kanapa z funkcją spania ma taki pojemnik – sprawdźcie to przed zakupem, szczególnie jeśli nie macie oddzielnej garderoby.
Materac to serce każdej sofy rozkładanej. Unikaj modeli z cienką gąbką, która po roku robi się wgnieciona. Postaw na materac piankowy o grubości co najmniej 16 centymetrów. Taka pianka wysokoelastyczna dopasowuje się do ciała, ale nie zapada się w środku. Dla porównania: zwykła gąbka poliuretanowa po dwóch latach wygląda jak placek. Dobry materac powinien mieć też warstwę termoelastyczną, która reaguje na ciepło ciała. Mój znajomy kupił tanią wersalkę i po miesiącu spania na niej obudził się z bólem pleców. Naprawdę nie warto oszczędzać na tym elemencie.
Kolejny problem, z którym boryka się każdy mieszkaniec małego mieszkania, to przechowywanie pościeli. Gdzie schować kołdrę, poduszki i zapasowe prześcieradła, skoro szafa jest już zapchana ubraniami? Rozwiązaniem okazało się łóżko z pojemnikiem na pościel. W moim tapczanie jednoosobowym jest przestronna skrzynia pod materacem, która mieści dwie kołdry, cztery poduszki i komplet pościeli w jednym. Nie muszę trzymać niczego w walizkach pod łóżkiem ani w kartonach na szafie. Wystarczy unieść materac na gazowych podnośnikach i wszystko mam pod ręką. To szczególnie przydatne, gdy ktoś dzwoni z informacją, że wpadnie na noc, a ja w pięć minut przygotowuję posłanie.
Zacznijmy od konkretów. Jeśli masz w salonie gości co drugi weekend, nie kupuj byle czego. Najlepszym rozwiązaniem na mały metraż jest sofa rozkładana z mechanizmem DL, czyli rozkładana na wprost. Działa to tak, że siedzisko wysuwa się do przodu, a oparcie opada na powstałą pustą przestrzeń. Dzięki temu nie musisz przesuwać mebla od ściany, co jest zbawienne w ciasnych pokojach. Do tego potrzebujesz stelaz listwowy, który zapewni równomierne podparcie dla kręgosłupa. Listwy gięte z drewna bukowego lepiej amortyzują niż zwykła płyta wiórowa. Sprawdziłam to na własnym boku po nocy spędzonej u znajomych.
Nie pomijaj tapicerki. Welur to hit ostatnich lat, ale nie każdy welur jest taki sam. Tapicerka welurowa z mikrofibry jest miękka w dotyku i łatwa w czyszczeniu, ale tańsze wersje mogą się mechacić po kilku miesiącach. Sprawdź parametr Martindale, czyli odporność na ścieranie. Do codziennego użytku minimum 30 tysięcy cykli. Ja wybrałam welur w odcieniu butelkowej zieleni i po roku wygląda jak nowy, mimo że kot na nim sypia. Unikaj jasnych kolorów, jeśli pijesz kawę w salonie. Plamy po czerwonym winie na jasnym welurze to koszmar.
Kolejna kwestia to mechanizm rozkładania. Najpopularniejszy jest mechanizm DL, czyli delfin, który polega na wysunięciu dolnej części do przodu i podniesieniu górnej. Sprawdza się świetnie w małych pokojach, bo nie trzeba odsuwać mebla od ściany. Przetestowałam go na kilku modelach i działa bez zarzutu, pod warunkiem że prowadnice są metalowe, a nie plastikowe. Osobiście odradzam wersalki z mechanizmem wysuwnym, które wymagają dużo miejsca przed sobą. Przy tapczanie jednoosobowym z mechanizmem DL wystarczy około 60 centymetrów wolnej przestrzeni, żeby rozłożyć go w ciągu kilku sekund. To robi różnicę, gdy masz gości i chcesz szybko przygotować im miejsce do spania.